Biuletyn Informacji Publicznej

„Puchar Najmłodszych” to najważniejsze zawody w sezonie, w biegu na orientację, dla zawodników do 14 roku życia. Uznawane powszechnie za nieoficjalne Mistrzostwa Polski w dziecięcych kategoriach wiekowych.

W tym roku gospodarzem był Raszków oraz Antonin w woj. wielkopolskim. UKS "Orientpark.pl" Iwiny reprezentowało sześć dziewcząt w wieku od 11 do 14 lat. Najlepiej wypadła Emila Hetnar zdobywając brązowy medal na dystansie sprinterskim w kategorii K13. Również bardzo wysoką lokatę wywalczyła Lena Krakowiak plasując się na 8 pozycji (kat. K14). Zosia Krakowiak otworzyła drugą dziesiątkę ( kat. K11), 12 miejsce dla Martyny Dwojak (K13), 14 m Amanda Gola (K12) i 18 m Ziober Julia (K14). Tak więc nikt nie wyszedł poza drugą dziesiątkę!

W niedzielę odbył się bieg sztafetowy. Mieliśmy dwie sztafety. Jedna klubowa – K14 (Julia Ziober, Emilia Hetnar i Lena Krakowiak) i jedna zawodniczka w sztafecie wojewódzkiej - Zosia Krakowiak (K12).

Dziewczyny nie były faworytkami tego biegu, jednak sport jest nieobliczalny. Na pierwszej zmianie bardzo dobrze pobiegła Julka, meldując na 5 miejscu, z niewielką stratą do pierwszego miejsca. Na drugiej zmianie nastąpiły przetasowania, ale Emilia spadła tylko o jedno miejsce. Na trasę Lena ruszyła na szóstej pozycji. Strata do prowadzących zawodniczek Wawelu Kraków sięgała już co prawda 9 minut, ale Lena na trzeciej zmianie pobiegła wyśmienicie odrabiając do liderek aż 3 minuty! Na tzw punkcie widokowym zameldowała się kilkanaście sekund za walczącymi o brązowy medal zespołami z Łodzi i wojewódzką sztafetą z Wielkopolski. Na mecie strata stopniała do 10 sekund. Wydawało się, że nasze dziewczęta skończą na piątym miejscu. Jednak zawodniczka z Łodzi nie potwierdziła jednego z punktów kontrolnych i cały zespół został zdyskwalifikowany. Tym samym skończyliśmy na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu! Podobnie na czwartej pozycji zameldował się zespół województwa dolnośląskiego w kategorii K12 z Zosią Krakowiak w składzie.

Wróciliśmy do domu w dobrych humorach i z nadziejami na jeszcze lepsze występy w zawodach wakacyjnych i w drugiej części sezonu.

Dariusz Pachnik